|
Blog > Komentarze do wpisu
Pozdrawiam wakacyjnieOd poniedziałku odpoczywamy na Słowacji w miejscu które przypadkiem znaleźliśmy w zeszłym roku przez internet i nie mieliśmy wątpliwości że tutaj wrócimy. To bardzo przyjazne idealne dla rodzin z dziećmi kwatery PRIVAT EDEN we wsi PAVLOVA VES Region LIPTOV dostarcza niezliczoną ilość atrakcji. I o to chodzi ;) Dzisiaj w końcu wybraliśmy się połazikować. Wybraliśmy najbliższą okolicę ponieważ prognozy nie były niestety zachęcoające. Na szczęście słoneczko dopisało a my bez zbędnych upałów zrobiliśmy całkiem sporą trasę (wychodzi nam z mapy przynajmniej 11km) z czego Marysia w całości na nogach, a Zosia na zmianę w mt i na nóżkach. Wklejam dla pamięci naszej i dla tych którzy wybierają się tutaj (a jest kilka takich osób - pozdrawiam;). No i te babcie które ciągle pytają: jak, co gdzie, jak dziewczynki...??? Babcie zapraszam do oglądania. Ze wsi Pavlova Ves skierowaliśmy się asfaltową szosą na północ pod górkę w kierunku wsi Bobrovciek Minęliśmy wieś i dalej wydeptaną ścieżką trafiliśmy na pagórki z polami które dziewczyny dzielnie pokonywały (Zosia weszła prawie na szczyt) Za nami widać było w dolinie obie wsie. A przed nami... W końcu Zocha odmówiła współpracy i poprosiła o mamine plecy Mieszczuchy się radują bo zobaczyły owieczki ;)
Za owieczkami droga wchodzi w piękny stary las. Zosia kolekcjonerka patyków nawet w mt nie odpuściła Zaraz potem wkroczyliśmy na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego i tutaj droga skręciła na wschód (w prawo) i starą asfaltową szosą poprowadziła nas po zboczu góry przez kilka kilometrów. Dziewczyny z przejęciem obserwowały każdego żuczka, robaczka, motylka... Po kilku kilometrach na drodze spotykamy szlaban i spokojnie możemy skręcać w dół kierując się do wsi Bobroviec. W końcu przyszedł też czas na drzemkę A tutaj niesamowite dwa zdjęcia zrobione przez Marysię. Co robi dziecko jak obiekt nie miesci się w kadrze? Robi dwa zdjęcia, jak poniżej :))) Zostawiamy górą po zboczu której szliśmy i przyspieszamy bo za nami zaczynają pojawiać się chmury. W końcu po kilku kilometrach w dół widać dachy domów we wsi Bobroviec. Stamtąd dwa przystanki autobusem i jesteśmy na kwaterze. Trasa fajna, nie forsująca, idealna też dla dzieci. Wolnym krokiem kilka godzin i co najważniejsze nie mam jej w przewodnikach ;) czwartek, 28 maja 2009, marysiowamama
Komentarze
agagalas2
2009/05/29 13:52:33
Wspaniałe wakacje i jaki cudowny odpoczynek. Oj kiedy ja będę mieć taki urlop
Gość: pieczareczka, public10134.xdsl.centertel.pl
2009/06/23 11:48:50
zdjecie Marysi jest absolutnie rewelacyjne :)
czy tam naprawde bylo tak pusto ? jest takie miejsce w gorach gdzie nie ma ludzi??? 2009/06/23 13:00:28
Było pusto zarówno na szlakach, jak i na basenach i w mieście, ale pewnie dlatego że byliśmy przed sezonem i tylko takie terminy preferujemy właśnie przez tłok no i ceny.
|
![]() ![]() ![]() ![]() free widget ![]() ![]() |